Czwartek, 17 maja 2012

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

Malachi
Malachi
Uzależniony od seksu oraz ranienia www.eroticom.pl/
Ilość odwiedzin: 26281

Ulubione blogi:

RSS

Blog użytkownika

Wtorek [16.08.2011, 15:13]
 Znów znikło GD wpierw autokara teraz czarnego wilka.
Readakcja to bezmózgie Yeti które nie wie co począć ktoś zgłosi to usunie nie zerkając choć na chwilę 
Piożegnalna piosenka 

216 komentarzy

Czwartek [12.05.2011, 18:33]
 Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u jego francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika republiki.
Francuz zaprasza go do okna:

- Widzi pan tę autostradę?

- Tak.

- Ona kosztowała 20 miliardów franków, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi.

Dwa lata później minister francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego odpowiednika. Kiedy podjeżdża, jego oczom ukazuje się najpiękniejszy pałac, jaki widział w życiu. Stwierdza od razu:

- Dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana...

Polski minister podchodzi do okna:

- Widzi pan tę autostradę?

- Nie.

- No właśnie.

 

* * *

 

Jak nazwać Polaka bez rąk?

--- Godnym zaufania!

 

* * *

 

Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę? 

- Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas. 

A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę? 

- Strajkuje. 

 

* * *

 

Polak we Francuskiej restauracji. Nie zna języka, jednak usiłuje coś zamówić:

- La Spagetti proszę i La piwoo.

Okazuje się, że kelner nie ma większych problemów. Zadowolony Polak dodaje:

- La jeszcze jedno piwo.

Znowu otrzymuje to co zamówił. Prosząc o rachunek mówi więc do kelnera:

- La kelner widzi jak ja La dobrze po La Francusku La mówię?

--- Jakbym nie był Polakiem, to byś La gówno zjadł!

 

* * *

 

Dlaczego Rosjanie kradną zawsze po dwa samochody?

--- Bo wracaja przez Polskę.

 

* * *

 

Idzie Polak po pustyni z papugą na ramieniu, z przeciwka nadchodzi Beduin z wężem na szyi.

Beduin pyta polaka:

-Skąd jesteś?

Polak na to:

-Z Polski.

-A to wy tam w polsce dużo wódki pijecie?

-No.

-To chodź do mnie, do namiotu, to dam ci się czegoś napić.

-Dobra.

Beduin nalał Polakowi wódki, ten wypił, a Beduin pyta:

-Chcesz drugiego?

Polak na to:

-Tak - wypił drugiego. Beduin znów pyta:

-Chcesz trzeciego?

No i w tym momencie odzywa się papuga:

-I trzeciego, i czwartego, i piątego, i w łeb dostaniesz, i Ci tego robaka zeżremy.

 

Jak wkurzyć Polaka? - Pyta Szkot Szkota.

--- Wpuścić go do okrągłego pokoju i kazać stanąć w kącie!

 

Diabeł założył się z Polakiem, Ruskiem i Niemcem, który lepiej wytresuje psa. Po roku czasu przychodzi do Ruska. Rusek, chudziutki, z wystającymi żebrami, a pies spasiony, ze ledwo może się ruszać. Rusek wyciąga kiełbasę, daje psu, a ten zaczyna służyć.

Potem poszedł do Niemca. Niemiec ledwie trzyma się na nogach, a pies jak beka, łapy ma prawie w poziomie. Niemiec daje mu kiełbasę - pies zaczyna tańczyć.

Wreszcie przyszedł diabeł do Polaka. Ten zapasiony, ledwie mieści się w fotelu, a psa prawie nie widać. Polak wyciąga kiełbasę, - "pewnie też da psu" - myśli diabeł, a on sam zaczyna zjadać. Na to pies odzywa się ludzkim głosem:

- Józek, Daj gryza...

 

Rozmawiają dwaj kanibale przy grillu:

--- Nie obracaj tak szybko! Mięso się dobrze nie upiecze!

--- Nie ma mowy! To Polak, jeśli będę kręcił wolniej to ukradnie mi węgiel.

 

* * *

 

Polak, Niemiec i Rosjanin założyli się, kto dłużej wytrzyma w budzie z capem. Pierwszy wszedł Rusek. Siedzi minutę, dwie, pięć i po pięciu minutach wyskakuje krzycząc:

- Nie mogę, nie mogę!

Następnie wszedł Niemiec. Siedzi minutę, dwie, pięć, dziesięć, aż w końcu wyskakuje po dwudziestu minutach:

- Nie mogę, nie mogę!

Przyszedł czas na Polaka. Wszedł do budy, zamknął drzwi, a po minucie wyskakuje cap:

- Nie mogę, nie mogę!

 

* * *

 

Jakie są najbardziej lubiane imiona w Polsce?

--- Klaudia i Klaus! (bo "klauen" to w Niemczech potocznie kraść)

 

* * *

 

Co sie stanie gdy skrzyżowac Polaka z Rumunem?

--- Dziecko będzie za leniwe aby kraść.

 

Po czym poznać, że dusza Polaka jest w niebie? 

---- W konstelacji Wielkiego Wozu brakuje kół!

 

Polak, Murzyn i Żyd złapali równocześnie złotą rybkę. Sprawa dziwna bo jak tu rozdzielić życzenia.

Rybka po długim namyśle zdecydowala, że każdemu przypadnie jedno życzenie do spełnienia.

Pyta się Murzyna:

- Co Ty byś chciał ? Murzyn odpowiada:

- Chciałbym, żeby wszyscy murzyni wrócili do Afryki i stworzyli jedno wielkie państwo.

Rybka dalej pyta:

- Żydzie a co Ty byś chciał?

Żyd:

- No.....ja podobnie, żeby wszyscy Żydzi wrócili do nas...

Rybka pyta Polaka:

- A co Ty byc chciał?

Polak:

- Hm.. teraz to już nic!

 

Co zrobić, żeby każdej partii w Polsce podobała się nowa konstytucja? 

--- Dla każdej partii uchwalić po jednej konstytucji.

 

Dlaczego polskie noworodki dostają dwa klapsy?

--- Pierwszy jak zwykle, drugi żeby oddał położnej zegarek.

 

Jaka jest różnica między polskim ślubem, a pogrzebem?

--- Na pogrzebie jest o jednego pijanego mniej. 

 

Polak przychodzi do znajomej. Kobieta rozbiera się, daje gościowi sznur i mówi: 

--- Zwiąż mnie, obróć mnie i zrób to, co wy, Polacy, potraficie najlepiej! 

Polak wiąże niewiastę, obraca ją i ucieka z jej telewizorem.

 

Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i woła:

- How wonderfull!

Wychodzi Niemiec i wzdycha:

- Das ist wunderbar!

Wychodzi Rosjanin i dziwuje się:

- Kak priekrasno!

Wychodzi Polak i stwierdza:

- O ku..a...

 

Dwóch polaków zgubiło się w lesie. Jeden mówi: strzel może nas usłyszą. Strzelił. Idą dalej. Strzelili jeszcze raz. Idą dalej. Jeden mówi: strzel znowu może nas usłyszą. 

--- Nie - mówi Drugi - bo została nam ostatnia strzała. 

 

Kiedy w Polsce jest Boże Narodzenie?

--- Dwa dni po tym gdy w Niemczech jest rozdanie prezentów.

 

 

W pociągu siedzi Polak i Murzyn.

Polak przygląda się Murzynowi, bo nigdy wcześniej nie widział Murzyna.

Chciał się dowiedzieć, skąd ten Murzyn jest i pyta:

- Bangladesz?

Murzyn nic. To Polak znów:

- Bangladesz?

Murzyn wstał, otworzył okno, wyciągnął rękę i powiedział:

- Nie bangla.

 

Dlaczego niedawno rozbił się polski samolot?

-Bo mu węgla zabrakło! 

 

Polaka, Ruska i Niemca złapał Diabeł i mówi:

- Mam dla was trzy zadania:

1. Przejść przez most pod obstrzałem.

2. Przywitać się z niedźwiedziem uścisnąwszy mu łapę.

3. Zgwałcić bardzo starą i sprytną Indiankę.

Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podołać tym zadaniom.

Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojść tylko do połowy mostu.

Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most, lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia został pożarty.

Następnie poszedł Polak, przeleciał przez, most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłować.

Po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak pytając:

- Ty diabeł to gdzie jest ta Indianka której mam uściskać łapę? 

 

Trzech turystów: Polak, Szkot i Niemiec wybrało się w Alpy na wycieczkę. Niestety z powodu złej pogody wszyscy zaginęli, ratownicy po kilku tygodniach przerwali poszukiwania i w gazetach pojawiły się nekrologi.

Wkrótce w jednej z redakcji dzwoni telefon i z Hawajów odzywa się Niemiec z prośbą o anulowanie jego nekrologu!

Redaktor gazety krzyczy:

- Ty żyjesz!! Jakim cudem??

Niemiec opowiada:

- Zamarzliśmy i powędrowaliśmy wszyscy do Św. Piotra, który zatrzymał nas u wejścia do Bramy Niebieskiej i powiedział że jeszcze jesteśmy za młodzi żeby umrzeć, więc jeżeli Ubezpieczenie pokryje koszt 500 euro, może nas wysłać z powrotem na ziemię. Złapałem za telefon, porozmawiałem z moim agentem, zapłacił, a ja zażyczyłem sobie żeby wylądować na Hawajach. No i mam wakacje!

- Ale co ze Szkotem i Polakiem?

- Jak ich ostatnio widziałem, Szkot targował się o cenę, a Polak wysyłał papiery do ZUS-u.

 

Leci Polak, Rusek i Niemiec samolotem. Złapał ich diabeł i mówi:

- Wypuszczę was tylko wtedy, jeżeli dobrze odpowiecie na zadane przeze mnie pytanie. Polak, Rusek i Niemiec zgodzili się.

Diabeł pyta Ruska:

- Jesteśmy nad Rosją?

Rusek mówi:

- Tak!

Diabeł odpowiada:

- Źle idziesz do piekła!

Teraz pyta się Niemca:

- Czy jesteśmy nad Niemcami?

Niemiec odpowiada:

- Tak!

Diabeł mu na to:

- Źle, idziesz do piekła!

Został Polak, diabeł zadał mu pytanie:

- Jesteśmy nad Polską?

Polak spojrzał na zegarek, wystawił ręke na której miał zegarek za okno, po chwili patrzy znowu na zegarek ale już go nie ma. Pewny siebie odpowiada:

--- Tak, jesteśmy nad Polską!

 

Co dostaje Polak na swoje 18-te urodziny? 

--- Twój samochód.

 

Trzy małżeństwa: amerykańskie, niemieckie i polskie poszły z żoną na wspólną kolację do restauracji. W pewnej chwili Amerykanin mówi do żony:

-Podaj mi cukier, mój cukiereczku!

Amerykanka całuje męża w usta i spełnia jego prośbę. Po chwili Niemiec zwraca się do swej żony:

-Mój słodki miodziku podaj mi miód!

Niemka całuje męża w usta i spełnia jego prośbę. Wówczas Polak który nie ma zamiaru być gorszy od Niemca i Amerykanina mówi:

---Podaj mi herbatę w torebkach moja torbo! 

 

Czym się różni Polak w Irlandii od ET, ufoludka z filmu Spielberg'a? 

---ET mówi po angielsku i chce wracać do domu! 

 

Kłóci się Rosjanin, Norweg i Polak, gdzie są bardziej srogie zimy. Ruski mówi:

- U nas to była taka zima, że jak splunąłeś, to na ziemię spadała bryłka lodu.

Na to Norweg:

- A u nas była taka zima, ze Golfsztrom zamarzł.

A Polak:

--- A dobrze mu tak, Żydowi! 

 

Skąd wiadomo, że w okolicy są Polacy? 

--- Cyganie ubezpieczają swoje samochody. 

 

Diabeł złapał Polaka, Niemca, Ruska i mówi:

Jak wasze członki będą miały razem 100 cm, to was puszczę na wolność.

Rusek pokazuje 50 cm...

Niemiec pokazuje 49 cm...

Polak pokazuje 1 cm...

Diabeł puszcza ich na wolność.

Rusek zadowolony mówi:

- Wy się cieszcie ,że mój miał 50 cm!

Niemiec mówi:

- Wy się cieszcie ,że mój miał 49 cm!

a Polak mówi:

- Wy się cieszcie, że mi stanął!  

 

Anglik, Francuz i Polak zostali schwytani przez Niemców i wtrąceni do więzienia. Jednak strażnik był miły dla nich i powiedział: 

-Zamknę was do izolatek na 5 lat, ale dam wam wszystko co tylko chcecie zanim was zamknę.

Anglik mowi:

-Chce 5-letni zapas piwa!

Życzenie zostalo spełnione i Anglik został zamknięty na 5 lat z piwem.

Francuz mówi:

-Chcę 5-letni zapas brandy!

I zamknęli Francuza z brandy na 5 lat.

Polak mówi:

-Chcę 5-letni zapas cygar!

I spełnił zyczenie Polaka, zamykając go z cygarami! 

5 lat później Niemcy przychodzą uwolnic więźniów. Najpierw uwalniają Anglika który wytacza się kompletnie pijany. Następnie przychodzą do Francuza, który też jest zalany w trupa. Na koniec uwalniają Polaka, który wychodzi i pyta;

---Ma ktoś ku..a zapałki? 

 

Anglik udowadnia Polakowi, że jego język jest najtrudniejszy:

- Na przykład u nas pisze się Shakespeare, a czyta Szekspir.

- To jeszcze nic. U nas w Polsce pisze się Bolesław Prus, a czyta Aleksander Głowacki. 

 

Po czym poznać Rosjanina w Ameryce?

- Przychodzi na walki kogutów z kaczką...

- A po czym poznać, że są tam Włosi?

- Stawiają na kaczkę...

- A po czym poznać, że są tam Polacy?

- Kaczka wygrywa...

 

Chcesz jechać do Polski na wakacje?

--- Dobry pomysł, twój samochód prawdopodobnie tam już jest! 

 

Papież Polak jest z wizytą w Niemczech i zapragnął zrobić coś ciekawego całkiem prywatnie. Wybór padł na zakupy w sztandarowym niemieckim sklepie ALDI. Robi więc sobie papież zakupy, coś tam sobie z regałów do koszyka powrzucał i idzie do kasy. Zapłacił a przy wyjściu szampany strzelają, ogólna radość i wiwaty. Papież zdziwiony - nie wie o co chodzi - więc pyta. A tu przybiega kierownik sklepu i mówi:

--- Gratuluje, gratuluje - jest Pan pierwszym Polakiem, który nic w naszym sklepie nie ukradł...
18 komentarzy

Czwartek [12.05.2011, 18:27]
 Co robi Polak kiedy Polska wygrywa mistrzostwa świata w piłkę nożną?
--- Gasi playstation i idzie spać!

Jak nazywa się polski samochód dostawczy? 
--- Taczka. 

W jaki sposób polskie matki uczą swoje dzieci zakładać majtki?
--- Żółte z przodu, brązowe z tyłu!

George Bush pyta Aleksandra Kwaśniewskiego, czy wie, ile biegów ma polski czołg. 
- Pięć! Cztery do tyłu i piąty do przodu - odpowiada Kwaśniewski. 
- A po co wam ten piąty bieg? 
--- A jak wróg zaatakuje od tyłu! 


Anglik UK podchodzi do Polaka i pyta:
- Do you speak english?
Polak z politowaniem:
- Ty weź się zacznij uczyć polskiego, bo jest nas tutaj już ponad pół miliona! 


Francuz, Anglik i Polak złapali złota rybkę, która w zamian za uwolnienie, obiecała spełnić po jednym ich życzeniu.
- Ja mam taką brzydką i starą żonę - mówi Francuz - chce żeby była ładną i młodą.
- Na mnie szef w pracy się zawziął - mówi Anglik - daj mi nową pracę z wyższą pensją.
--- A mój sąsiad ma stado krów - mówi Polak - spraw, aby mu te krowy pozdychały...

Dlaczego Michael Schumacher zatrudnił sześciu polskich mechaników?
--- Najlepiej pchają jego samochód!

Kowalsky i Malinowsky pojechali do roboty do Anglii. Po kilku miesiącach wraca tylko Kowalsky. Znajomi się pytają:
- A gdzie masz Malinowskiego?
- Został, sklep otworzył - odpowiada.
- Po trzech miesiącach? Jak?
- Normalnie, łomem - odpowiada Kowalsky.

Dlaczego polski żołnierz zastrzelił najpierw żołnierza niemieckiego a potem rosyjskiego?
-Najpierw obowiązki, potem przyjemności!

Czy wiesz że to Polacy wymyślili triatlon? 
---Bo tylko Polak idzie na basen pieszo, a wraca rowerem.

Młody Polski malarz sprzedaje swój najnowszy obraz anonimowemu Polskiemu nabywcy, mówiąc:
- Pewien Japończyk chciał mi za niego dać tysiąc dolarów.
- Mogę panu dać najwyżej dwieście.
- A bierz pan! Przecież nie można dopuszczać, aby nasze arcydzieła opuszczały Polskę.

Anglia. Pyta się Polak swojego kolegę Polaka o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada:
- Znam świetnego, ale on jest Anglikiem.
- Spoko, spoko, poradzę sobie.
Przychodzi wiec na wizytę, siada na fotelu i pokazując lekarzowi szczękę mówi:
- Tu!
Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi:
- Kurcze, jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuje bolący ząb, mówię mu "tu", o on wyrywa mi dwa...
- Ale ty głupi jesteś. Two po angielsku znaczy dwa...
- Aaa, było tak od razu, następnym razem coś wymyślę.
Przychodzi wiec na wizytę, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi:
- Ten!

Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swój występ w Polsce?
--- Nikt nie był nim zainteresowany. W Polsce to normalne, że coś znika.

Po czym poznać że w Niemczech jest za wielu Polaków? 
--- Cyganie ubezpieczają swoje mieszkania...

Polak, Niemiec i Rusek wylądowali na bezludnej wyspie. Nie mieli nic do jedzenia, więc umówili się że na każdy dzień każdy da coś od siebie. W pierwszy dzień Niemiec odciął sobie nogę. W drugie dzień Rusek odciął sobie rękę. W trzeci dziś Polak ściąga gacie. Rusek i Niemiec mówią:
- O... polska kiełbaska.
Na to Polak:
- Jaka kiełbaska?! Po jogurcie i do spania.

Dlaczego nie powinieneś potrącać Polaka jadącego na rowerze?
--- Możliwe że to twój rower.

* * *

Szefowie największych banków w Londynie zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka: Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.
Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu.
W końcu startują Polacy... 
Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Zbychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta żarówka?

Zdanie z 10 wyrazami i 4 kłamstwami?
--- Uczciwy Polak jedzie na trzeźwo swoim własnym samochodem do pracy.

Co jest napisane nad sedesami w toaletach publicznych w Polsce?
---Nie wyjadać kostek klozetowych! 

W szpitalu na poród syna czekają Murzyn, Polak i Niemiec. Pilęgniarki pomyliły jednak karteczki z nazwiskami i nie wiadomo które dziecko jest czyje. Proszą ojców na salę by zobaczyć dzieci i zdecydować.
Niemiec od razu podchodzi do czarneo dziecka i bierze je jako swoje.
Pielęgniarka się nie zgadza, przecież widać, że to nie jego. A Niemiec na to:
---Dopóki nie wiadomo które jest polskie wybieram to czarne.

W dużym samochodzie jedzie 3 Polaków. Kto prowadzi?
--- Policjant!

Trójka dzieci pojechała na wymianę do Angli. Kiedy wrócili pani na lekcji pyta się Tomka:
- Tomek jak było na wymianie?
A na to Tomek:
- Po pierwsze to nie Tomek tylko Tom. Zjadłem śniadanie leżałem na werandzie, zjadłem obiad leżałem na werandzie, zjadłem kolacje leżałem na werandzie.
Na to Pani zdziwiona pyta się Jasia:
- Jasiu jak było na wymianie?
Jasiu na to:
- Po pierwsze to nie Jasiu tylko John. Zjadłem śniadanie leżałem na werandzie, zjadłem obiad leżałem na werandzie, zjadłem kolacje leżałem na werandzie.
Pani zaskoczona podchodzi do Weroniki i pyta się:
- Weronika jak tam naprawdę było na wymianie?
Na to Weronika:s
--- Po pierwsze to nie Weronika tylko Weranda...

Dziś 7 na 10 Polaków żyje w stresie, a pozostałych 3 w Londynie. 

Duży diabeł mówi do małego diabełka:
- Mam dla ciebie zadanie. Leć do Ameryki i coś ukradnij! Mały poleciał.
- Jestem mały diabełek, noszę ze sobą kubełek. Muszę coś ukraść! -Spoko stary. My mamy tutaj tyle rzeczy! Bierz co chcesz! -Nie, ja muszę ukraść!
Wraca do domu i mówi:
- Oni mi tam chcieli dać, ale ja mam ukraść! - To leć do Niemiec! Mały poleciał. -Jestem mały diabełek, noszę ze sobą kubełek. Muszę coś ukraśc!
-Spoko stary! My tu mamy tyle rzeczy! Bierz co chcesz! -Nie ja muszę ukraść!
Wraca do domu i mówi:
- Oni mi tam chcieli dać, ale ja mam ukraść! - To leć do Polski.
Poleciał. -Jestem mały diabełek,... o kurde kubłek mi ukradli!

Dlaczego wszyscy sprowadzają do Polski zautomatyzowane Mercedesy?
--- Bo można je prowadzić w kajdankach.

Prezydent Wałęsa mówi do prezydenta Niemiec:
-Polska może wam dać co tylko chcecie.
-Danke
-Wszystko, tylko nie Dankę...

Jakie są relacje pomiędzy Funtem, Dolarem i Złotym?
--- Jeden funt Złotych wart jest dokładnie jednego dolara.

Diabeł przyprowadza Polaka, Niemca i Rosjanina do starego, nawiedzonego domu. Mówi, że zamieszkuje go duszek Zielone Oczko. Każe każdemu po kolei wchodzić do domu i szukać duszka. Pierwszy wchodzi do domu Rosjanin. Po chwili wybiega z krzykiem:
- Aaa! Duch!
Niemiec nabija się z Rosjanina i po chwili sam wchodzi do domu. Chwilę później wybiega z krzykiem:
- Aaa! Duch!
Na to Polak wchodzi do domu i spotyka w nim duszka.
- Cześć, jestem duszek Zielone Oczko - mówi duszek.
- A dorobić Ci fioletowe? - pyta się Polak.

Jak poznasz, że masz Polaka za sąsiada?
--- W ogródku szuszy się papier toaletowy.

Telewizja SKY News, rozpoczynamy wiadomości. Tragiczne trzęsienie ziemi w Australii, zginęło 700 tysięcy obywateli polskich. Irlandia wysyła zastępstwo. 

Co jest napisane na denkach puszek od coli sprzedawanych w Polsce?
--- Otwierać z drugiej strony! 

Polak, Niemiec i Rusek założyli się która teściowa jest grubsza. 
Niemiec mówi:
- No chłopaki moja teściowa to się w drzwi 80cm nie mieści.
Na to Rusek:
- A moja to w kanapę 90cm nie wejdzie.
Polak na to:
--- Chłopaki, jak moja teściowa zaniosła majtki do pralni, to powiedzieli, że spadochronów nie przyjmują.

Przychodzi Irlandczyk do hotelu, w którym na recepcji pracuje Polka.
- Two tea to room two prosi.
- Tam Ta Ram Tam Tam odpowiada recepcjonistka.

W największym polskim centrum handlowym była awaria prądu. 
Ludzie utknęli na ruchomych schodach przez 4 godziny. 

Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i oznajmili im, że ich zabiją a z ich skóry zrobią sobie canoe. Pozwolili im jednak na wybór broni z jakiej chcą zginąć.
- Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderżnął sobie gardło. Indianie z jego skóry zrobili sobie canoe.
- Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb.
Indianie zrobili canoe. 
- Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni ale w końcu dali mu widelec. Polak wziął go do ręki i waląc się nim po całym ciele krzyczał: JA wam ku..a dam canoe!

Kto w Irlandii puka do drzwi o drugiej nad ranem?
--- Polski włamywacz!

Polski kierowca przychodzi do irlandzkiego okulisty w Dublinie zbadać oczy przed wydaniem prawa jazdy. Lekarz pokazuje mu coraz mniejsze spółgłoski: w, s, z, c, potem z, b, p, d... 
Nagle Polak krzyczy:
- Ja znam tego gościa!

Co jest dobrego w zimnej pogodzie?
--- Polacy trzymają rece w swoich kieszeniach?

Trzy małżeństwa: amerykańskie, niemieckie i polskie poszły z żoną na wspólną kolację do restauracji. W pewnej chwili Amerykanin mówi do żony:
-Podaj mi cukier, mój cukiereczku!
Amerykanka całuje męża w usta i spełnia jego prośbę. Po chwili Niemiec zwraca się do swej żony:
-Mój słodki miodziku podaj mi miód!
Niemka całuje męża w usta i spełnia jego prośbę. Wówczas Polak który nie ma zamiaru być gorszy od Niemca i Amerykanina mówi:
---Podaj mi herbatę w torebkach moja torbo!

Jaka jest pierwsza lekcja w polskiej nauce jazdy?
--- Otwierać drzwi przy pomocy klamki. 

Diabeł kazał przynieść Polakowi, Ruskowi i Niemcowi po jednym zwierzęciu. Niemiec przyniósł psa a diabeł kazał mu go zgwałcić. Rusek przyniósł niedźwiedzia, gwałci go, płacze i się śmieje. Diabeł się go pyta:
Rusek dlaczego płaczesz?
- Bo mnie boli.
A dlaczego się śmiejesz?
- Bo Polak idzie z jeżem. 

Rozmawiają dwaj Niemcy: 
- Wiesz, Helmut, pojechałem z żoną na wakacje do Polski. 
- Tak? A czym wróciliście?

Co robisz gdy Polak rzuca w ciebie zawleczką? Pytano Szkota.
--- Uciekam jak cholera, a on wciąż ma granat w zębach.

Polski minister udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u jego francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obraz
5 komentarzy

Poniedziałek [20.12.2010, 16:59]
 I niestety wątpię by ta osoba była amatorem
Oglądając uważnie ten filmik zobaczycie stronę www twórców filmu

Wchodząc na tą stronę ukarze się wam taki oto obrazek
dd2d47bf000547f04d0f759b

Gdzie wyraźnie widać adres Szwedzki oraz Polski.
W pierwszej chwili wydaje się to zwykłą amatorką ale gdy zechcecie sprawdzić jej rzeczywista lokalizację przy użyciu specjalistycznych stron umożliwiających  tracing czy pingowanie itp funkcję to bardzo zdziwicie się do kogo ta strona należy tu zwracam honor Hercę
Network operations center





 
26 komentarzy

Niedziela [19.12.2010, 22:23]
Tadeusz Rydzyk
Jarosław Kaczyński
Antoni Macierewicz
Tomasz Terlikowski
Jarosław Gowin
Wojciech Cejrowski
Roman Giertych
Tomasz Sakiewicz
Ireneusz Skubiś
Marek Jurek
Stanisław Michalkiewicz
Ryszard Legutko
Bolesław Piasecki
Adam Gmurczyk
Adam Wielomski
047bb0f50007d5e74d0e7792
47 komentarzy

Sobota [11.12.2010, 22:00]
Zobaczcie na ten zrzut
Zamach.jpg
Bądź pod linkiem
http://tnij.org/jet4

Oraz moja działalność z dolnego Śląska

moja_dzialalnosc.jpg

Bądź link
http://tnij.org/mojadzialalnosc

I jeszcze jedno zwracajcie uwagę na międzynarodowe instytuty komunikacji ponieważ to są siedliska szpiegów.
To samo tyczy firmy SpamBag. mieszczącej się w USA
Czy Irlandzkiej Hutchison 3G Ireland Limited
A teraz powiem wam dlaczego w Google nie wszystko da sie wyszukać w czasie rzeczywistym e te słowa zarezerwowane są dla wiadomo kogo...


6 komentarzy

Czwartek [ 9.12.2010, 16:49]
 


 


Co tu komentować 
17 komentarzy

Środa [ 8.12.2010, 22:05]
Dawkins pisze coraz więcej książek jego zaangażowanie w walce z ciemnogrodem budzi mój podziw.
Niestety bycie guru też ma swoje wady
zidiociali religijni fanatyków piszą do Dawkinsa żenujące listy

Od kiedy zacząłem czytać książki Dawkinsa oraz słuchać jego wykładów zrozumiałem iż jak każdy wolny obywatel mam prawo w demokratycznym ustroju:
-występować przeciwko słowom duchownych, tak jak przeciwko wszystkim autorytetom.
-Mamy prawo podawać w wątpliwość święte księgi, jak wszystkie inne książki.
-Mamy prawo kontestować religie, tak jak każdą inną idee.
f81cc8980000a2444cfff303
Czekam na wypowiedź słodkiej jenny
20 komentarzy

Niedziela [ 5.12.2010, 17:58]
Co do wolnego rynku Niemcy owszem może i mają socjal ale oni na to ciężko zapracowali, po wojnie prowadzili politykę mocno pro rynkową poza tym dzięki swojej pracowitości karności, konkretności, stanowczości maja to co mają.
A co najważniejsze im zadłużenie aż tak nie grozi ponieważ mają przemysł w którym są najlepsi bez którego świat się nie obejdzie a gospodarka G20 to jeden żywy organizm dlatego te państwa mogą mieć tak duże zadłużenie ale nie my a więc nie martwcie się o nie oni sobie poradzą lepiej niźli my.
Poza tym za byle co polityk niemiecki może wylecieć a w Polsce...
Ale teraz nie o tym a o lubianym w wolsce Leonie Knabicie
8d4d4c4000254fc44cfbc391

Benedyktyn Leon Knabit - człowiek, któremu przyczepia się wizerunek mądrego, wesołego mnicha, szanującego wszystkich ludzi. Kim jest naprawdę?
Czy katolicki duchowny może kochać wszystkich ludzi albo przynajmniej szanować ich? Oczywiście, że nie. Tak i jest z Leonem Knabitem. Śledząc jego blog, można się wiele dowiedzieć o tym, jaka postawa do ludzi go cechuje.

Leon Knabit jest narzędziem marketingowym Kościoła - a dokładnie, benedyktynów.
Sam przyznał się na swoim blogu do tego, że prowadzenie bloga zaproponowało mu Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec.Jego "mądrość", "dobroć" itp. to zatem tylko marketingowe hasła - jak to się zwykle dzieje w Kościele.

Leon Knabit jest przede wszystkim człowiekiem, któremu obca jest kultura. Niczego złego nie widzi on choćby w napisaniu, że ludzie nienależący do Kościoła, jeżeli nie przepraszają za czyny innych, całkowicie im obcych ludzi, którzy nie należą do Kościoła, to wtedy nie są nawet warci by ich "wywieźć taczkami na kupę gnoju". Jest także mu obca logika. Dla niego bowiem jeżeli ludzie należący do związku wyznaniowego, jakim jest Kościół stanowią wspólnotę, to wszyscy ludzie spoza Kościoła (czyli ateiści, muzułmanie, Żydzi) też są taka samą wspólnotą - równie zorganizowaną, ujednoliconą itd.
Tekst Leona Knabita jest tym bardziej bezczelny, że na wstępie odcina się on od wszelkiego zła, jakie wypływa z Kościoła - czyli potencjalnie od oszczerstw i propagandy katolickiej również.

"Urodziłem się w Kościele Katolickim i stan ten świadomie zaakceptowałem. Potępiam wszelkie zło, jakiekolwiek przez członków tego Kościoła było, jest czy będzie czynione. Zakres odpowiedzialności za to zło niech ocenia sąd sprawiedliwy albo sam Bóg.
Jeśli zaś może to przynieść komuś choć cień satysfakcji, to razem ze wszystkimi, którzy to czynili i czynią, przepraszam za to zło i krzywdę drugiego człowieka. Wstydzę się bardzo, że naukę Chrystusa uczyniono zasłoną dla tak gorszącego zła."

a chwilę później...

Nasi przeciwnicy z tego blogu są wysoce niezadowoleni, gdy im się przypisuje zło czynione przez komunistów, postkomunistów i rozmaitego rodzaju ateistów.
Nie mogą jednak zaprzeczyć, że się urodzili mężczyznami i są nimi. Są też w opozycji do Kościoła Katolickiego i nie identyfikują się z nim. Stanowią więc określoną grupę społeczna, która nie jest grupą ludzi idealnych, Zwracam się wie do nich:
Czy wiecie, że mężczyźni nieidentyfikujący się z Kościołem:
zabili tylko w Europie przez aborcję w ciągu ostatniego roku około 2,9 milionów ludzi, którzy gdyby żyli, mogliby rozwiązać problemy demograficzne Europy?
Potępiacie i przepraszacie za To???
Zabili w ostatnim stuleciu w Rosji, w Chinach, w Niemczech, w Afryce i gdzie indziej na świecie ponad sto milionów niewinnych ludzi i nie przestają nadal zabijać?
Potępiacie i przepraszacie za To???
Nie ruszyli palcem, by ratować Żydów mordowanych przez Niemców, gdy Pius XII uratował Żydów około 800.tysięcy i był przez nich uważany za przyjaciela, dopóki na polecenie KGB nie zniesławiono go kłamliwie?
Potępiacie i przepraszacie za To???
Unieszczęśliwili wiele milionów kobiet, łamiąc wierność, porzucając je, niszcząc dzieciństwo swego potomstwa, często maltretując i zabijając własne dzieci?
Potępiacie i przepraszacie za To???
Doprowadzili do ruiny wiele osób oraz firm, społeczeństw i narodów przez malwersacje finansowe, oszustwa i nadmierna żądzę zysku?
Potępiacie i przepraszacie za To???
Jeśli nie potępiacie i nie przepraszacie, to nie jesteście warci, żeby was wywieźć taczkami na kupę gnoju!!!
Macie szansę uwierzytelnienia swych postaw.
Czekam ja i nasi Świetliczanie ?

I tym pogodnym akcentem kończę świąteczne rozważania
brat Leon OSB"


Leon Knabit wykazuje się przy tym wszystkim wyjątkową bezczelnością. Zarzeka się, że nikogo nie obraża - często tuż po tym specjalnie rzuca kolejną zniewagą, dziwi się tym, którzy poczuli się obrażeni jego oszczerstwami a nawet krytykuje ludzi, którzy postanowili na jego blogu wytknąć mu jego chamstwo - jako ludzi widzących rzeczy jakich nie ma, którzy chcą tylko atakować Kościół, nawet jako ludzi opłacanych przez kogoś by krytykowali katolicyzm.
Patrząc na to, na kogo media kreują Leona Knabita można wywnioskować, że by być w Polsce autorytetem moralnym, trzeba często pluć ludziom w twarz a gdy Ci się postawią - zarzekać się, że nic złego się nie zrobiło.
Przykładem może być jego reakcja na komentowany tu już wpis, w którym nazywa ludzi nienależących do Kościoła, nie wartymi wywiezienia na kupę gnoju.

"Po przeglądnięciu niektórych z ponad 300 postów doszedłem do wniosku, że przynajmniej niektórym wypadłoby odpisać: Przepraszam Was bardzo za to, że napisałem: Nie jesteście warci, by was wywieźć taczkami na kupę gnoju! JESTEŚCIE warci, by was wywieźć taczkami na kupę gnoju."

Oto co dla Leona Knabita (a także i zwykle dla Kościoła) znaczy słowo "przepraszam".
Leon Knabit, choć uznaje siebie za człowieka tolerancyjnego, szanującego innych, jest mocno uprzedzony do ateistów lub stara się na takiego wyglądać i szerzy typową dla Kościoła propagandę mającą
wobec ateistów wzbudzić pogardę innych.

Szerzy (tutaj) choćby wypaczony obraz świadomości ateisty:

"A poza tym ? aż przykro pisać, Ateistą nie warto się zanadto przejmować, bo według jego ideologii Boga nie ma , nieśmiertelności nie ma, więc i Ateisty NIE MA. Pojawił się na krótlki czas, a może już nie długo ? nawet przede mną umrze i potem garstka popiołu i NIC. No więc czy można to brać na serio?...."

Po pierwsze - niezrozumienie ateizmu. Ateizm to brak wiary w jakiegokolwiek boga a nie brak wiary w pośmiertną egzystencję.
Po drugie - wmawianie niezgodnej z prawdą tezy, iż według "ideologii ateisty"- jego samego nie ma (błąd logiczny - fakt, że Boga nie ma w żaden sposób nie implikuje tego, że ateisty nie ma).
Po trzecie i najistotniejsze - próba indukowania pogardy względem ateistów, jako ludzi, którymi nie warto się przejmować, których należy tak traktować jakby ich nie było, których nie można "brać na serio".
Innym razem znowu stosuje często spotykaną metodę obrażania czy też podżegania poprzez cytat - co ma uchronić przed oskarżeniami autora korzystającego z cytatu. Stara się stworzyć obraz ateisty, jako człowieka godnego pożałowania.
Robi to z niewiadomego powodu, wstawiając w środku tekstu (tutaj) niezwiązany z tematem reszty wpisu fragment...

"A św. Jan Vianney tak mówił: Nie znam nikogo bardziej godnego pożałowania niż ci biedni niewierzący. Noszą na sobie płaszcz podszyty cierniami. Nie mogą wykonać swobodnie żadnego ruchu, gdyż wszystko ich kłuje i uwiera.

W następnym swoim wpisie komentuje reakcje czytelników na ten fragment oburzając się za to, że ktoś wytknął mu szerzenie uprzedzeń wobec niewierzących i choć to on ciągle szerzy wrogość - zarzuca ja tu tym, co mu ją wytykają.

"A tu w naszej Świetlicy znów wrogość i zajadłość, którą wbrew faktom próbuje się wmówić nam. Dostało się nawet wspaniałemu człowiekowi, św. Janowi Vianney, bo jako człowiek szczerze wierzący i etycznie bez zarzutu widział, że niewierzący nie ma w sobie tej wspaniałej przestrzeni ducha, która w Bogu daje dopiero pełny wymiar człowieczeństwa. I tu nie pomogą narzekania i irytacje niewierzących. Spróbujcie odnaleźć Chrystusa, przestańcie rozgrzebywać tylko wszelkie zło w Kościele. To Wam naprawdę sprawia przyjemność? A może zostawcie nas w spokoju i zajmijcie się brakami wśród podobnych sobie?"
Czego to się dowiadujemy?

Dowiadujemy się, że niewierzący są jakimiś podludźmi - bo nie posiadają człowieczeństwa w pełnym wymiarze - a teza taka stanowi wiedzę i to etyczną!

Jaką Knabit ma na te problemy receptę? Spróbujcie odnaleźć Chrystusa - czyli w istocie: staniecie się stronnikami Kościoła, przestańcie interesować się złem w Kościele - bo prawda to dla Kościoła niewygodny temat i godzi w jego interesy a najlepiej zostawcie Kościół w spokoju i pozwólcie dalej mu znieważać, podżegać, robić przekręty finansowe itp. Zostawiając zaś Kościół w spokoju, niewierzący mają zająć się brakami im podobnych - czyżby zapewne brakami w człowieczeństwie?

Knabit (tutaj) pisze też:

"Utyskiwania zaś na Kościół kierujcie pod adresem nuncjusza, biskupów, księży przeniewierców i konkretnych świeckich, którzy są słusznym powodem Waszej irytacji. Stosowanie odpowiedzialności zbiorowej za grzechy niektórych było dobre w hitleryzmie. Nie naśladujcie nazistów."

Tu widać zmęczenie autora krytyką, jaką obrzucany jest w komentarzach.
Powodem mojej i wielu innych irytacji jest m.in. to, co wypisuje na swoim blogu Leon Knabit. Zasadnym jest więc komentować jego poczynania a nie biskupów. Biskupów można krytykować za to, że akceptują, pochwalają lub nawołują do takich działań.
Co do odpowiedzialności zbiorowej - katolik jest członkiem wspólnoty, w pewien sposób więc odpowiada za czyny innych katolików. Wyjaśniam
Ateizm (podobnie jak teizm) nie jest doktryną. Pojęcie ateizmu nie determinuje żadnych poglądów poza jednym - braku poglądów teistycznych. Nie mówi nic o kwestiach społecznych, politycznych itd.
Katolicyzm to doktryna ujednolicona, sformalizowana, na dodatek wymagająca w założeniu od swoich wyznawców nawet wspólnej wiary w odpowiednie rzeczy, konkretnych poglądów na sprawy społeczne (wynikające z tej wiary) i podobne.
Jeżeli więc ktoś świadomie deklaruje to, że jest katolikiem, to daje wyraz temu, że podpisuje się pod wszystkimi dogmatami Kościoła (inaczej jest heretykiem), pod nauką Kościoła i jego działaniami.

Pozostaje tu kwestia działań księży czy niektórych wiernych, takich jak oszczercze artykuły w prasie katolickiej czy działania organizacji katolickich. Dlaczego obciążać mogą one Kościół? Otóż jak można zauważyć, Kościół obserwuje to, co się dzieje w społeczeństwie. Wystarczy, że ktoś, gdzieś przeprowadza - zgodną z prawem - aborcję a już Kościół się na ten temat wypowiada. Jeżeli więc może on potępiać tak indywidualne kwestie jak przeprowadzenie gdzieś aborcji, to tym bardziej by mógł skrytykować zjawisko, które jest dość powszechne. Zjawisko jakie dotyczy samych księży czy wiernych. Jeżeli Kościół o tym wie a nie reaguje krytyką, nie przeciwdziała, to znaczy, że akceptuje to.

Jeżeli jakaś osoba deklaruje katolicyzm - podpisuje się pod działaniami i poglądami Kościoła. Jeżeli Kościół akceptuje negatywne wyczyny swoich księży i wiernych - to osoba taka podpisuje się jednocześnie pod akceptacją tychże (świadomie bądź nie).

Tak więc - jeżeli ktoś deklaruje katolicyzm, to mam uzasadnione podejrzewać, że wyznaje on wiarę w boskość Jezusa, świętość katolickich świętych jak i tak samo, że jest klerykałem, że ma takie a nie inne poglądy na kwestie społeczne, na temat innych ludzi itd.

Jaki cel ma tak formalne i ścisłe traktowanie czyjejś deklaracji? Jestem świadomy tego, że katolicy mogą mieć różne poglądy. Wśród formalnych katolików są nawet ateiści. Chciałbym jednak, by ludzie byli świadomi tego, pod czym się podpisują. Jeżeli bowiem ktoś jest katolikiem, choć w większości nie zgadza się nawet z tym co głosi Kościół, to jednak daje formalny wyraz poparcia czemuś, czego nie popiera - a czego wyraz jest uwzględniany w polityce choćby. Poglądy Kościoła może i są potępiane, ale poprzez to, że niektórzy deklarują katolicyzm - wbrew swoim prawdziwym poglądom - formalnie działania Kościoła popierają. Stąd mamy potem takie rzeczy jak 89% katolików przy jednoczesnym fakcie, że większość obywateli jest za antykoncepcją, dopuszcza aborcję w skrajnych chociaż przypadkach, czy ma w większości antyklerykalne poglądy.

Nieświadome deklarowanie czegoś szkodzi wszystkim - dlatego będę starał się chociaż ja ludzi uświadamiać. Choćby w taki sposób.

Zresztą - sam kler traktuje swoich wiernych jako jednomyślny kolektyw, gdzie domagając się np. ustanowienia nowego święta, powołują się na to, że 90% Polaków tak chce bo są oni katolikami.

Co do nazizmu - Knabit porównuje jakąś postawę do nazizmu, co ma wywrzeć negatywną sugestię, podczas gdy sam stosuje właściwy dla nazizmu podział ludzi na tych, co są w pełni ludźmi i tych z niepełnym człowieczeństwem.

Oburza się on często tym, że ktoś go krytykuje, wytyka jego chamstwo. Przyzwyczajony do swojego zawodu chciałby zapewne móc zawsze bez żadnych konsekwencji móc "dać komuś w mordę". Pisze o tym w jednym z wcześniejszych wpisów:

"Wschodnie powiedzonko mówi: Jak mądremu dasz w mordę i otworzysz drzwi, to sam wyjdzie, a z głupim to się jeszcze musisz naszamotać ... to tak sobie na marginesie."

Wynika z tego, że "mądry" powinien z pokorą przyjąć to, ze Knabit "dał mu w mordę" i odejść w spokoju. Tylko "głupi" będzie się bronił.
Wolę być jednak tym "głupim" - bo ten "głupi" jest głupi tylko w katolickiej propagandzie. Gdyby naprawdę był głupi, nikt nie musiałby się w Kościele nim tak przejmować, by "dawać mu w mordę" i by bać się jego słów.

Wszystko to wskazuje na to, że Leon Knabit nie jest ani człowiekiem mądrym, ani tolerancyjnym i odnoszącym się z szacunkiem.
Jest człowiekiem niepotrafiącym nawet stosować logiki, człowiekiem uprzedzonym, być może sfrustrowanym tym, że żyją wokół niego i komentują działania Kościoła ateiści, szerzącym pod płaszczykiem "miłości" i "dobroci" pogardę do innych ludzi.

Pytanie - nie widzi nic złego w tym co robi, czy tylko udaje, że nic takiego w swoim działaniu nie dostrzega?

W pierwszym przypadku świadczy to o jego intelekcie, w drugim o bezczelności i moralności.

Stosowana przez Kościół propaganda ujmowania człowieczeństwa jest niebezpieczna. Wszak gdy komuś ujmie się człowieczeństwa, łatwiej go skrzywdzić, znieważyć, podeptać jego prawa. Nie jest przecież w pełni człowiekiem. Na tym jak widać Kościołowi zależy, gdyż ten sposób może wyrugować spod akceptacji społecznej całe rzesze ludzi, kierując w ich kierunku dodatkową agresję nakierowaną na zwalczanie ich.
Na tym blogu opisywałem już przykład takiej propagandy w komentarzu do tekstu księdza Marka Dziewieckiego, który odbierał ateistom ludzkie cechy takie jak zdolność do miłości, odpowiedzialności, itp.

Ciekawe jest tu to, że kler ucząc, iż ateiści nie są w pełni ludźmi jednocześnie często przyrównuje różne krytykowane idee do nazizmu przypominając jak to naziści ujmowali różnym grupom człowieczeństwa. Naziści byli źli, bo ujmowali człowiekowi człowieczeństwa, ale gdy Kościół odczłowiecza, to już dobrze i jego za to nie można krytykować?

Ciekawe też, że ateista nie jest w pełni człowiekiem a zarodek ludzki (gdy chodzi o np. in vitro) już jest. Przecież zarodek jest bytem ateistycznym - nie wierzy on w żadnego boga. Gdzie tu konsekwencja?

Wszystko to jest sprawą niepokojącą - dwudziesty pierwszy wiek, środek Europy, świat, w którym ciągle mówi się o prawach człowieka a tutaj Kościół ma nieograniczoną swobodę w znieważaniu ludzi, odczłowieczaniu ich, demonizowaniu - wszystko by tylko społeczeństwo znienawidziło jakąś niewygodną dla interesów Kościoła grupę tu ateistów.

Pełne przyzwolenie daje się w Polsce Kościołowi by mówił, ze ateiści to podludzie, że nie mają żadnych zasad, że nie należy ich traktować poważnie jak innych albo, że w ogóle można ich traktować jakby nie istnieli. Na dodatek prawie 90% Polaków formalnie podpisuje się pod tą propagandą!
43 komentarze

Wtorek [23.11.2010, 18:22]
Wziąłem na warsztat artykuł Piotra Jaroszyńskiego, zagorzałego idola Księdza Doktora Rydzyka, pt. "Medialny sąd nad Kościołem".
www.bibula.com/


Czy autor sam nie wie o czym pisze czy też świadomie kłamie nie ma większego znaczenia. Ważne, że pisze nieprawdę po to, by wierzyli w nią inni. Idzie mu nie gorzej niż propagandzie stanu wojennego. Winne są oczywiście media. Kościół jest przecież niewinny. Trzeba zwalić winę na tych, którzy ujawniają prawdę. Wygląda to tak...:

"Do tego chóru włączają się też niektóre media w Polsce kontrolowane przez to samo środowisko, które wydaje tygodnik Der Spiegel w Niemczech czy dziennik New York Times w Stanach Zjednoczonych."

Co to znaczy "środowisko"? Nawet jeśli przyjmiemy, że każda gazeta ma jakąś linię programową to system polityczny USA jest zupełnie inny niż w Europie. W USA nie ma podziału na lewicę i prawicę, rządzą dwie grupy poza którymi jest plankton polityczny typu aktorki porno i sataniści. A już mówienie o "tym samym środowisku" pachnie manipulacją na kilometr. O kryzysie w Kościele piszą po prostu wszyscy, bo jest to temat na pierwszych stronach gazet a po drugiej stronie barykady jest "wykazujący skąpstwo w gospodarowaniu prawdą" rzecznik Watykanu, ksiądz Lombardi. Te pierwsze zdania są potrzebne do zbudowania fałszywej tezy o ataku na Kościół, na której Jaroszyński jeździ potem jak na łysej kobyle.

"uzdrowienie moralne tych, którzy upadli"

tak się po Jaroszyńskiemu nazywają dziesiątki lat ukrywania przed katolikami prawdy o pedofilach we własnych szeregach...

"w porównaniu z innymi środowiskami winnymi nadużyć seksualnych jest to znikomy procent (w Niemczech w ciągu ostatnich 15 lat 0,045 proc.)"

0,045% to 1 na 2222. Statystyka humorystyczna. Wyszłoby, że wśród księży jest niewymownie MNIEJ pedofilów niż w całej populacji. Ładnie tak kłamać, Panie Jaroszyński?

"sam Papież zabrał głos w tych kwestiach, potępiając zło i jednoznacznie nazywając je po imieniu"

Właśnie list papieża pokazał jego niezdolność do zmierzenia się z kryzysem. Był dla niego gwoździem do trumny w tej sprawie.

"wspomniany reżyser, znany przecież na całym świecie, musiałby zostać ustawiony w jednym szeregu z atakowanymi księżmi. A nie był."

"Dziękujmy Panu za Polańskiego. On nas uratuje" - zdaje się mówić Jaroszyński. Niestety - jest to wredne kłamstwo. Nie można porównywać jednego stosunku z dziewczyną, która sama się pchała do łóżka do ukrywania tysięcy przypadków pedofilii i molestowania seksualnego ("nasz" Petz takiemu kardynałowi Groerowi do pięt nie dorasta - w czasie swojej kariery mógł zaliczyć nawet 2000 seminarzystów. Nie przepuszczał żadnemu. Był z niego prawdziwy homoseksualny Czyngis-Han przekonany, że nikt mu nigdy nic nie zrobi).

"Oprócz próby przejęcia kontroli nad Kościołem hierarchicznym środowiska lewicowo-liberalne łączą skandale z celibatem, sugerując, że źródłem zła jest bezżenność."

Czemu "sugerując"? Przecież to prawda.

Reszta nie nadaje się do polemiki. To stek agresywnej propagandy w najgorszym stylu "Trybuny Ludu".

 
21 komentarzy
« Następne Oglądasz 1–10 z 19

Ostatnie komentarze

Skomentowane: 17:10 6.01.2011

Tusk dbał o agenta Tomka i CBA

© Pardon 2006-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. | FAQ

używane auta, nieruchomości ogłoszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska